
Angielski i niemiecki mają swoje znane certyfikaty, ale włoski też ma oficjalny „papier”, który otwiera drzwi do studiów, pracy i stypendiów. CILS wydaje Università per Stranieri di Siena, a egzamin obejmuje sześć poziomów — od A1 do C2. Wyjaśniamy, który poziom wystarczy na włoską uczelnię, jak wygląda dzień egzaminu, co się dzieje, gdy jedna część pójdzie gorzej, i kiedy są sesje w 2027 roku — a na końcu możesz sprawdzić, czy wiesz, jak zaplanować swój egzamin z włoskiego.
CILS to skrót od Certificazione di Italiano come Lingua Straniera, czyli certyfikatu znajomości włoskiego jako języka obcego. Wydaje go Università per Stranieri di Siena, czyli Uniwersytet dla Cudzoziemców w Sienie. Egzamin jest skrojony według poziomów Europejskiego systemu opisu kształcenia językowego, więc wynik łatwo porównać z innymi certyfikatami.
Do egzaminu nie trzeba mieć żadnego konkretnego dyplomu ani świadectwa. Liczy się tylko to, czy znajomość włoskiego pasuje do wybranego poziomu. Mogą go zdawać także nastolatki, a dla dzieci i młodzieży przygotowano osobne moduły na poziomach A1, A2 i B1.
Niższe poziomy nazywają się po prostu A1 i A2, wyższe mają dodatkowo włoskie liczebniki. Na dyplomie zobaczysz więc:
Dla kandydata na studia kluczowe jest jedno zdanie z opisu poziomu DUE-B2: to minimalny poziom kompetencji potrzebny do wejścia do włoskiego systemu uniwersyteckiego. Uczelnia ze Sieny wskazuje też, że B2 wystarcza do odbycia części studiów w ramach krótkiej mobilności studentów, wykładowców i badaczy, do ubiegania się o stypendia państwa włoskiego oraz do odbycia praktyk — na studiach albo w firmie.
Poziom TRE-C1 to już wyższa półka. Według opisu nadaje się dla osób, które chcą iść na szkołę specjalizacyjną albo kurs doskonalący na uczelni, a także dla przyszłych urzędników instytucji europejskich czy nauczycieli w szkołach prowadzących zajęcia w języku obcym.
Wszystko odbywa się jednego dnia. Rano jest identyfikacja (potrzebny dokument tożsamości) i część pisemna, którą otwiera słuchanie. Potem przychodzi czas na czytanie, zadania z analizy struktur komunikacyjnych (odpowiedzi zaznacza się na karcie), a na koniec samodzielne pisanie. Drobiazg, który łatwo przeoczyć: pisze się wyłącznie czarnym długopisem.
Część ustna zwykle odbywa się po południu. Składa się z rozmowy z egzaminatorem i monologu, a obie wypowiedzi są nagrywane.
Na poziomach A1 i A2 można zdobyć łącznie 60 punktów, a od B1 do C2 — 100. Każda umiejętność dostaje jednak osobny wynik i certyfikat przyznaje się dopiero wtedy, gdy w każdej z nich przekroczy się próg zaliczenia. Wysoki wynik z czytania nie „uratuje” więc słabego pisania.
Dobra wiadomość jest taka, że niezaliczona część nie przekreśla całego egzaminu. Zdający dostaje zaświadczenie z listą zdanych i niezdanych umiejętności i w ciągu 18 miesięcy może podejść tylko do brakujących części tego samego egzaminu — nawet w innym ośrodku. Gotowy certyfikat obecnie nie ma daty ważności.
Zapisy zamykają się kilka tygodni przed każdą sesją. W 2027 roku poziom B2 i C1 można zdawać:
Dla części poziomów A2 i B1 przewidziano też dodatkowe terminy: 18 lutego, 22 lipca i 21 października 2027 r.
Zapisy nie idą przez Sienę, tylko przez wybrany ośrodek egzaminacyjny — trzeba się z nim skontaktować i postępować zgodnie z jego instrukcjami. Za granicą egzaminy koordynują i organizują Włoskie Instytuty Kultury (Istituti Italiani di Cultura). Wyniki sprawdza się na platformie online po zalogowaniu numerem zdającego i datą urodzenia, a certyfikat odbiera w ośrodku, w którym zdawało się egzamin. Przykładowe zadania egzaminacyjne udostępnia strona CILS.
Ciekawostka: kwietniowa sesja na poziomie C1 jest zarezerwowana wyłącznie dla lekarzy odbywających specjalizację — pozostali zdający mają do wyboru czerwiec i grudzień.
Źródło: Università per Stranieri di Siena (Esami CILS, Le date degli esami 2027); opracowanie własne.
5 pytań · minuta