aplikacja Matura google play app store
Znajdź nas na   

Zaimki w angielskim w kilka tygodni: plan nauki i błędy, które popełniają Polacy + test

Studentka robi notatki przy laptopie w domu

I, me, my, mine, myself – pięć słów, a każde oznacza coś innego. Zaimki wyglądają na temat z pierwszych lekcji angielskiego, a mimo to wracają w wypracowaniach, mailach i na rozmowach kwalifikacyjnych jako drobne, ale bardzo widoczne potknięcia. Zamiast wkuwać wszystko naraz, lepiej rozłożyć materiał na kilka tygodni i każdą grupę zaimków przećwiczyć osobno, zaczynając od tych, które w zdaniu pojawiają się najczęściej — a na końcu można sprawdzić, czy twój sposób nauki zaimków ma szansę zadziałać.

Spis treści

⇑Dlaczego zaimki sprawiają kłopot

Serwis gramatyka-angielska.info wymienia siedem głównych typów zaimków: osobowe, dzierżawcze, zwrotne, względne, pytające, wskazujące i nieokreślone. Na co dzień najwięcej pracy dają cztery z nich – osobowe (I, you, he), dzierżawcze (my, your, his), zwrotne (myself, yourself) i nieokreślone (some, any, somewhere). To właśnie one najczęściej różnią się od polskich nawyków.

Problem nie polega na tym, że form jest dużo. Chodzi o to, że po polsku wiele rzeczy da się powiedzieć inaczej albo w ogóle pominąć, a angielski tego nie wybacza. Dlatego warto uczyć się zaimków grupami i od razu w zdaniach, a nie z samych tabelek.

⇑Tydzień pierwszy: zaimki osobowe

Na start najlepiej wziąć zaimki osobowe, bo bez nich nie powstanie żadne zdanie. Lekcja w serwisie dzieli je na dwie serie: podmiotowe (I, you, he, she, it, we, you, they) i dopełnieniowe (me, you, him, her, it, us, you, them). Pierwsze odpowiadają na pytania „kto?”, „co?”, drugie – na „kogo?”, „komu?”.

Dobry trening to układanie par: I – me, he – him, she – her, we – us, they – them. Potem można je sprawdzić na krótkich przykładach z lekcji, takich jak I saw him., We like them. czy Can you help me?

⇑Typowy błąd: zgubiony podmiot

Pierwsza pułapka wynika z polszczyzny. W zdaniu „On poszedł do kina” Polak bez problemu opuści słowo „on”. Lekcja przypomina, że w angielskim zaimek osobowy w mianowniku jest nieodzowną częścią zdania i nie może zniknąć. Kto mówi „poszedł”, po angielsku i tak musi powiedzieć he.

Druga pułapka to mylenie formy podmiotowej z dopełnieniową. Po czasowniku stoi me, nie I – stąd She called me. Pomaga proste pytanie: czy ta osoba coś robi, czy coś się dzieje z nią?

⇑Tydzień drugi: my czy mine?

W drugim tygodniu przychodzi pora na zaimki dzierżawcze, czyli odpowiedź na pytanie „czyj?”. Tu kluczowe jest rozróżnienie dwóch serii. Formy my, your, his, her, its, our, their stoją przed rzeczownikiem: My car is blue., This is our house. Formy mine, yours, his, hers, ours, theirs występują samodzielnie, bez rzeczownika po nich: This book is mine., Is this pen yours?

Lekcja zestawia te pary wprost: my car i mine, your house i yours, our plan i ours. Najlepiej ćwiczyć je w zdaniach z kontrastem, na przykład This black coat is hers, not his. albo The victory was theirs, not ours.

Częsty błąd to apostrof wstawiany z przyzwyczajenia. W quizie do lekcji pojawia się zestaw do wyboru, w którym obok poprawnego That is yours. stoją m.in. your's i your. Apostrofu w tych formach po prostu nie ma.

⇑Tydzień trzeci: myself, themselves i spółka

Zaimki zwrotne odpowiadają polskim „siebie”, „sobie”, „się”. Różnica polega na tym, że po angielsku forma zmienia się przy każdej osobie i w liczbie mnogiej:

  • liczba pojedyncza: myself, yourself, himself, herself, itself,
  • liczba mnoga: ourselves, yourselves, themselves.

Serwis podkreśla, że zaimek zwrotny zawsze odnosi się do podmiotu zdania i nie może sam być podmiotem. Przykłady z lekcji to m.in. He found himself a job. i They hurt themselves in an accident. Warto też przećwiczyć pary him – himself, her – herself, us – ourselves, them – themselves, bo to one najczęściej się mieszają. W quizie trafia się też podchwytliwe pytanie o formę themself.

⇑Tydzień czwarty: some, any, no, every

Na koniec zostają zaimki nieokreślone. Zasada bazowa z lekcji: some w zdaniach twierdzących i grzecznościowych pytaniach (Would you like some tea?), any w pytaniach i przeczeniach (Do you have any tea?, I don't have any tea.), every, gdy mowa o każdym z osobna.

Dwie rzeczy szczególnie warto zapamiętać. Po słowach typu something czy somebody czasownik stoi w liczbie pojedynczej: Something has happened., Somebody has arrived. A z no nie łączy się drugiego przeczenia. „Nikt mi nie powiedział” to Nobody told me, a nie Nobody didn't tell me – serwis wyjaśnia, że druga wersja zawiera dwa przeczenia naraz.

⇑Jak ćwiczyć, żeby zostało w głowie

Każda z omówionych lekcji kończy się quizem, w którym są zadania różnego typu. Opłaca się korzystać z nich wszystkich:

  • uzupełnianie luk – szybki sprawdzian, czy forma przychodzi automatycznie,
  • tłumaczenie zdań z polskiego – najlepiej pokazuje, gdzie polskie nawyki biorą górę,
  • wybór jednokrotny i wielokrotny – uczy rozpoznawania typu zaimka.

Dobrym nawykiem jest też zamiana osób w jednym zdaniu, na przykład My car is blue. przerobione kolejno na his, her, our i their. Kilka minut dziennie takiego ćwiczenia na głos daje więcej niż godzina z tabelką raz w tygodniu.

⇑Co warto zapamiętać

Zaimki najlepiej opanować grupami: najpierw osobowe, potem dzierżawcze, zwrotne i nieokreślone. Najczęstsze polskie potknięcia to pomijanie podmiotu, mylenie I z me, my z mine, apostrof w yours i podwójne przeczenie z nobody. Po każdej partii materiału warto zrobić quiz, a do trudniejszych zdań wracać, dopóki nie zaczną brzmieć naturalnie.

Przykłady i zasady pochodzą z serwisu gramatyka-angielska.info, w którym znajdują się pełne lekcje z ćwiczeniami.

⇑Pięć pytań: czy twoja nauka zaimków ma ręce i nogi? (test)

5 pytań · minuta

1. Jak uczysz się zaimków?

2. Co robisz, gdy po polsku podmiot da się pominąć?

3. Czy rozróżniasz my i mine?

4. Jak sprawdzasz, czy materiał został w głowie?

5. Jak powiesz po angielsku: Nikt mi nie powiedział?


opublikowano: 2026-10-02
« powrót
Komentarze
Polityka Prywatności