
Ktoś coś powiedział, a ty masz to przekazać dalej — po polsku nikt się nad tym nie zastanawia, po angielsku nagle zmieniają się czasy, zaimki, a nawet „wczoraj” i „tutaj”. Mowa zależna, czyli reported speech, wygląda groźnie tylko w tabelkach. Rozłożona na pięć krótkich lekcji z quizami staje się zestawem przewidywalnych przesunięć, które da się ogarnąć w tydzień, po jednym temacie na wieczór — a na końcu możesz sprawdzić, czy umiesz już relacjonować cudze słowa bez wpadek.
W rozmowie po angielsku co chwilę trzeba przekazać, co ktoś powiedział: że wykładowca przesunął termin, że koleżanka nie przyjdzie, że ktoś pytał o notatki. Do tego służy mowa zależna, czyli reported speech — sposób na oddanie cudzych słów, myśli lub pytań bez cytowania ich słowo w słowo.
W serwisie gramatyka-angielska.info temat rozpisano na pięć krótkich lekcji: wprowadzenie, następstwo czasów, przysłówki i zaimki, pytania oraz rozkazy i wykrzykniki. Każda kończy się quizem z dziesięcioma zadaniami. To gotowy szkielet na pięć wieczorów nauki — jedna lekcja dziennie i ćwiczenia na deser.
Najpierw warto zobaczyć całość w miniaturze. Lekcja wprowadzająca o mowie zależnej pokazuje trzy rzeczy, które dzieją się przy relacjonowaniu: znikają cudzysłowy, czas cofa się o jeden krok (tzw. backshifting), a zaimki i określenia czasu oraz miejsca dopasowują się do nowej sytuacji. Zdanie „I'm tired” wypowiedziane przez koleżankę zamienia się w She said she was tired.
Na start dobrze jest też rozróżnić dwa podstawowe czasowniki wprowadzające. Say stoi samo (he said that…), a tell potrzebuje odbiorcy (he told her that…). Konstrukcja „he said me” to błąd, który brzmi po angielsku mniej więcej tak, jak po polsku „powiedział mnie”.
To serce tematu. Zasada brzmi: gdy czasownik wprowadzający stoi w czasie przeszłym (said, told, asked), czas w relacjonowanym zdaniu cofa się o jeden stopień. Najważniejsze pary wyglądają tak:
Jest też ważny wyjątek: prawdy ogólne i prawa przyrody zostają w czasie teraźniejszym. Nauczyciel, który mówi, że Ziemia jest okrągła, w relacji nadal mówi that the Earth is round. Pełne zestawienie zawiera lekcja o następstwie czasów.
Pomysł na ten wieczór: wypisać pięć zdań, które ktoś naprawdę powiedział w ciągu dnia, i przerobić je na mowę zależną. Własne przykłady zapamiętuje się dużo lepiej niż zdania z podręcznika.
Kiedy relacjonuje się coś po czasie i w innym miejscu, słowa „dziś” czy „tutaj” tracą sens. Stąd kolejne przesunięcia: now zmienia się w then, today w that day, yesterday w the day before lub the previous day, tomorrow w the next day lub the following day, here w there, a this i these w that i those. Tak samo zachowują się zaimki: I staje się he lub she, my zamienia się w his lub her, a we w they.
Dobrze to widać na przykładzie: „These flowers are lovely”, my mother said → My mother said that those flowers were lovely. Tę lekcję najlepiej ćwiczyć we dwoje: jedna osoba mówi zdanie z „today” albo „here”, druga relacjonuje je tak, jakby był już następny dzień.
Ciekawostka: im więcej czasu minęło od wypowiedzi, tym dalej cofa się określenie czasu. Jeśli ktoś mówił o „wczoraj” kilka dni temu, w relacji może się z tego zrobić two days before, a nawet three days before.
Relacjonowane pytanie przestaje być pytaniem w sensie gramatycznym. Nie ma inwersji ani operatora do — szyk jest jak w zdaniu oznajmującym, a na końcu stoi kropka. W pytaniach typu „tak lub nie” pojawia się if albo whether (czy), a w pytaniach szczegółowych zostaje słowo pytające:
Typowa pułapka to zostawienie szyku pytającego, czyli „he asked where did I live”. Dobry trening: obejrzeć krótką scenę z serialu i zrelacjonować wszystkie padające w niej pytania.
Polecenia i prośby relacjonuje się prościej, bo bez przesuwania czasów. Wystarczy czasownik w rodzaju tell, ask albo order i bezokolicznik z to: „Please come here”, Maria asked her student → Maria asked her student to come there. Przeczenie to po prostu not to: She told him not to go there.
Wykrzykniki oddaje się zdaniem z that i czasownikiem pokazującym emocje, na przykład exclaimed czy yelled: „I love her!” John exclaimed → John exclaimed that he loved her.
Po piątym wieczorze opłaca się jeden dzień powtórki: przejść jeszcze raz quizy z wszystkich lekcji i zapisać zadania, w których pojawił się błąd. Często okazuje się, że kłopot sprawia jedna konkretna rzecz, na przykład Past Perfect albo szyk w pytaniach, i właśnie na niej warto skupić kolejną sesję.
Mowa zależna to nie jedna wielka reguła, tylko kilka prostych przesunięć: czas o krok do tyłu, zaimki i określenia czasu dopasowane do nowej sytuacji, pytania w szyku zdania oznajmującego, a polecenia z bezokolicznikiem. Rozłożona na pięć wieczorów, z quizem po każdej lekcji, przestaje straszyć i zaczyna się przydawać — w wypracowaniu, w mailu i w zwykłej rozmowie.
5 pytań · minuta