
Przed rozpoczęciem rozmów z klientami z Niemiec, Austrii czy Szwajcarii dobrze sprawdzić, kto w zespole będzie regularnie korzystał z niemieckiego. Zakres przygotowania powinien wynikać z konkretnych obowiązków – od pierwszego kontaktu handlowego po późniejszą obsługę klienta.
Najlepiej zacząć od prześledzenia tego, jak będzie wyglądał kontakt z klientem niemieckojęzycznym po wejściu na rynek DACH. Już na tym etapie widać, kto prowadzi pierwsze rozmowy, a kto przejmuje kontakt później. Przy sprzedaży potrzebny będzie język pozwalający swobodnie przedstawić ofertę i odpowiedzieć na dodatkowe pytania. W obsłudze klienta częściej pojawią się kwestie związane z realizacją zamówienia, terminami czy dokumentacją. To właśnie te zadania powinny znaleźć odzwierciedlenie w programie szkolenia.
Sam poziom B1 czy B2 daje tylko ogólną informację. Warto również sprawdzić, jak pracownik radzi sobie w rozmowie zawodowej i czy potrafi używać niemieckiego w sytuacjach związanych ze swoim stanowiskiem.
Przed rozpoczęciem kursu można więc połączyć test poziomujący z krótką rozmową oraz omówieniem obowiązków. W ten sposób łatwiej wychwycić konkretny problem – na przykład trudność z prowadzeniem spontanicznej rozmowy albo ze zrozumieniem branżowej dokumentacji.
Dobrym materiałem szkoleniowym są sytuacje, które firma zna jeszcze przed rozpoczęciem ekspansji. Zespół sprzedażowy może przećwiczyć pierwsze spotkanie z potencjalnym klientem, omówienie oferty i odpowiedzi na pytania dotyczące współpracy. Takie ćwiczenia można później rozszerzać wraz z rozwojem relacji biznesowych. Gdy niemiecki będzie regularnie potrzebny kilku osobom w firmie, można rozważyć jedną z dostępnych form kursu opisanego na https://effectiva.pl/niemiecki-dla-firm-online/.
Terminologia związana z produktem czy usługą pojawia się zwykle już podczas pierwszych bardziej szczegółowych rozmów. Na zajęciach lektor może osadzić je w pełnych wypowiedziach. Pracownik ćwiczy wtedy sposób, w jaki użyje go podczas wyjaśniania produktu, czy omawiania konkretnej sytuacji.
Szkolenie warto rozpocząć, gdy wiadomo już, kto będzie odpowiadał za kontakt z niemieckojęzycznymi klientami i jak będą wyglądały pierwsze rozmowy. Pozwala to oprzeć naukę na sytuacjach, które rzeczywiście pojawią się po rozpoczęciu ekspansji.
Przygotowanie językowe warto więc potraktować jako jeden z elementów wejścia na nowy rynek. Zespół może wcześniej oswoić się z językiem potrzebnym podczas pierwszych spotkań i wejść w rozmowy z klientami z większą swobodą, pomocni w tym mogą być także lektorzy Effectiva.