
Czasownik to serce każdego angielskiego zdania, a jednocześnie źródło większości wpadek na maturze i w pierwszych mailach po angielsku. Formy nieregularne, wybór między -ing a bezokolicznikiem, czasowniki, których nie wolno wstawić w czas ciągły – wszystko to łatwo pomylić pod presją czasu. Zamiast wkuwać długie listy, można podejść do tematu sprytniej: grupami, na przykładach i w krótkich sesjach – a na końcu możesz sprawdzić, czy Twój sposób nauki czasowników naprawdę działa.
Polski uczeń ma z angielskim czasownikiem kilka problemów jednocześnie. Po pierwsze, część form trzeba po prostu znać, bo nie da się ich wyprowadzić z reguły. Po drugie, angielski wymaga decyzji, których polszczyzna nie zna: czy po danym czasowniku postawić formę z końcówką -ing, czy bezokolicznik z to. Po trzecie, niektóre czasowniki w ogóle nie lubią czasów ciągłych. Serwis gramatyka-angielska.info dzieli materiał o czasownikach na osobne lekcje i to dobra wskazówka: tego tematu nie warto łykać w całości, lepiej rozbić go na mniejsze kawałki.
Klasyczna tabelka czasowników nieregularnych ułożona od A do Z jest wygodna do sprawdzania, ale fatalna do zapamiętywania. Znacznie lepiej działa łączenie czasowników w rodziny, które zmieniają się według tego samego wzoru. W lekcji o grupach czasowników nieregularnych podobnych do siebie znajdują się m.in. takie zestawy:
Jedna grupa dziennie to tempo, które da się utrzymać nawet w tygodniu pełnym sprawdzianów. Warto przy tym pamiętać o pułapce: read wygląda identycznie we wszystkich trzech formach, ale w drugiej i trzeciej czyta się je jak red.
To temat, przy którym nawet zaawansowani się zatrzymują. Autorzy lekcji wprost odradzają uczenie się zasad na sucho i proponują przerabianie materiału czasownik po czasowniku, z wieloma przykładami, aż konstrukcja zacznie brzmieć naturalnie. Porządkują też wszystko w cztery grupy. Pierwsza to czasowniki, po których stoi tylko forma -ing, na przykład enjoy, mind, avoid, finish: Would you mind opening the window? Druga obejmuje czasowniki wymagające bezokolicznika, jak decide, want, plan, hope: I decided to study abroad.
Dobra wiadomość jest taka, że istnieją ogólne wskazówki. Forma -ing pojawia się także po przyimkach (interested in learning) i po czasownikach frazowych w rodzaju give up czy look forward to. Bezokolicznik z to pasuje z kolei do zamiaru i celu, na przykład She called to ask a question.
Trzecia grupa jest najbardziej podstępna, bo obie formy są poprawne, ale znaczą co innego. Stop smoking to rzucenie palenia, a stop to smoke – zatrzymanie się, żeby zapalić. Remember meeting oznacza pamiętanie, że do spotkania doszło, a remember to meet – pamiętanie, żeby się spotkać. Takie pary najlepiej zapisywać razem, na jednej fiszce. Czwarta grupa to ulga: po begin, continue, like, love, start czy hate można użyć obu form bez zmiany znaczenia. Całość rozpisano w lekcji o łączeniu dwóch czasowników.
Kolejny klasyk to doklejanie końcówki -ing wszędzie, gdzie mówimy o teraźniejszości. Tymczasem czasowniki stanu, opisujące uczucia, myśli, posiadanie czy zmysły, zwykle nie występują w czasach ciągłych. Mówi się I love this song, a nie I'm loving this song – choć w potocznym, nieoficjalnym języku i reklamach taka forma się zdarza. Do tej grupy należą m.in. know, believe, understand, own, belong, seem, prefer. Prosty test z lekcji brzmi: czy ten czasownik opisuje ruch? Jeśli tak, to najpewniej jest czasownikiem akcji.
Uwagę trzeba zwrócić na wyrazy, które bywają i stanem, i akcją. I have two brothers mówi o posiadaniu, a I'm having breakfast o czynności. I think you're right wyraża opinię, a I'm thinking about moving – proces myślenia.
Zamiast jednego maratonu lepiej sprawdzają się krótkie, regularne sesje. Przykładowy rytm może wyglądać tak:
Do samokontroli przydają się gotowe testy z czasowników nieregularnych, przygotowane na kilku poziomach, od A1 do C1. Pod lekcjami znajdują się też krótkie quizy z odpowiedziami do sprawdzenia.
Czasowników nie trzeba wkuwać jak wiersza. Nieregularne łatwiej zapamiętać w rodzinach o wspólnym wzorze, wybór między -ing a to najlepiej ćwiczyć na przykładach, a czasowniki stanu warto wyłapywać pytaniem o ruch. Kluczem jest regularność: kilkanaście minut dziennie daje więcej niż nocna powtórka przed egzaminem.
5 pytań · minuta